Z przyjemnością przekazujemy, że Święty Mikołaj był bardzo zadowolony z Mikołajków w Elektroniku. Szczególnie uradowała go forma zajęć, jakie przygotowali nauczyciele wraz z uczniami oraz pomysłowe ubiory. Zainteresowanie przeszło oczekiwania organizatorów. Bardzo dużym wzięciem, cieszyły się wszystkie konkurencje a rekordy biły szachy i warcaby.

Mikołaj zaskoczony był zdolnościami manualnymi uczniów przy składaniu origami i kostce rubika, lingwistyczno-matematycznymi i informatycznymi. Z ciekawością przyglądał się zmaganiom z zadaniami z automatyki i łamigłówką matematyczną – sudoku. Nie spodziewał się, że w szkole spotka tak utalentowaną i zdolną młodzież rozwiązującą zadania matematyczne w różnych językach. Nauka przez zabawę tak bardzo go ucieszyła, że będzie pamiętał to wydarzenie przez cały rok, a adres Sadkowska 19 zapisał do swoich ulubionych miejsc w mikołajowym telefonie. Mamy nadzieję że odwiedzi nas ponownie za rok. Oczywiście jak będziemy grzeczni ;)

Nauczyciel elektronika gratulują wszystkim uczestnikom zaangażowania. Mamy nadzieję, że wszyscy byli zadowoleni i z zapałem podejdą do podobnych inicjatyw w przyszłości.

Gratulujemy również uczestnikom konkursów, których wyniki podajemy poniżej:

Zbiorcze wyniki konkursów

 Organizatorzy

 

Historia Świętego Mikołaja

 

Greckie imię Mikołaj znaczy „zwycięski lud”.

 

Święty Mikołaj - biskup z Miry. Urodził się prawdopodobnie w Patarze w 270 roku. Zmarł 6 grudnia. Jego rodzice byli gorliwymi chrześcijanami. Patara oddalona o prawie 200 km o Miry, stolicy Licji – w Azji Mniejszej( dzisiejsza Turcja). Przez Patarę wiodła trasa trzeciej podróży św. Pawła. Mira to port, w którym prawdopodobnie apostoł Paweł zatrzymał się w czasie swojej ostatniej podróży misyjnej. Chrześcijaństwo w III wieku było na tych terenach silne, odsetek chrześcijan sięgał w niektórych miejscach 60%. Rodzice Mikołaja posiadali znaczny majątek ziemski, który dawał im źródło utrzymania oraz możliwość wspierania ubogich i potrzebujących. Mimo wielu starań nie posiadali potomstwa. Dopiero po 20 latach małżeństwa Pan Bóg obdarzył ich długo oczekiwanym dzieckiem. Postanowili, że jeśli urodzi się syn dadzą mu imię Mikołaj.

Chłopiec uwielbiał towarzyszyć rodzicom podczas uroczystości, gdy po łamaniu chleba, przygotowywali dar do podziału między najuboższych we wspólnocie. Dorastający Mikołaj nie przepuszczał żadnej okazji, by pomóc potrzebującym. Szybko umiał ocenić, kto najbardziej wymaga wsparcia. To zaś co potrzebne, potrafił dostarczyć niezauważony przez nikogo. Tych niespodziewanych prezentów było tak wiele, że początkowo niektórzy spośród bardziej zabobonnych pogan wymyślili, iż dzieje się to za sprawą dobrych duchów opiekuńczych miasta. Dopiero po jakimś czasie zagadka została rozwiązana i to dzięki strażnikom miejskim, którzy kilkakrotnie zauważyli młodego Mikołaja niosącego nocą tajemnicze pakunki. Chłopiec miał wtedy 15 lat. Zaraza, która nawiedziła miasto spowodowała śmierć wielu mieszkańców, w tym rodziców Mikołaja. To był dla niego wielki cios lecz podtrzymywany przez braci chrześcijan nie upadał na duchu. W wieku 18 lat zakończył solidną edukację o którą zatroszczyli się jeszcze jego rodzice. Był niezdecydowany: małżeństwo czy kapłaństwo. Wybrał kapłaństwo, sprzedał część majątku a pieniądze rozdał ubogim. Mikołaj przygotowywał się do kapłaństwa a także do pracy lekarza. Został kapłanem , a w roku 300, osiem lat od święceń kapłańskich został wybrany na biskupa Miry.

W 303 i 304 roku władze wprowadziły prześladowania chrześcijan. Wielu wiernych namawiało Mikołaja by opuścił miasto, a kilku bardzo zamożnych oferowało swoje rezydencje na wsiach. Spalono kościół, a później aresztowano i przesłuchiwano podejrzanych o przynależność do grup chrześcijan. Rankiem do domu Mikołaja zapukało dwóch żołnierzy, odmówił wyrzeczenia się swoich przekonań. Został zesłany na Sardynię do pracy do kamieniołomów. Praca ta należała do najcięższych. Szybszą śmierć więźniom niosły tylko kopanie i Koloseum z lwami. Więźniowie nie żyli dłużej niż 6-8 lat. Ludzie ginęli tu z przemęczenia, braku wody, z powodu chorób i częstych wypadków. Mikołaj nawiązał dobry kontakt ze współwięźniami, wielu za jego przykładem przyjęło chrześcijaństwo. Uratował też życie kilku więźniom i strażnikowi, których z narażeniem życia wyciągnął spod lawiny kamieni. Posługiwał także jako lekarz. Po 10 latach edykt mediolański uwolnił więzionych chrześcijan. Powrócił do Miry, dowiedział się, że prześladowania nie wyrządziły zbyt dużej szkody Kościołowi. Większość chrześcijan uciekła, cztery osoby poniosły śmierć męczeńską, kilka wyrzekło się wiary. Po powrocie biskup ze zdwojoną energią zabrał się do pracy. W 323 roku Mikołaj ocalił życie sześciu oficerów, którzy otrzymali wyrok śmierci za zamieszki w mieście. Osobiście udał się do Konstantynopola aby wstawić się za nimi u cesarza Konstantyna i uzyskał ich ułaskawienie. Później kontynuował pracę, która dawała mu radość i szczęście. Ofiarowując paczki ubogim, czuł się znowu jak nastoletni chłopiec. Mijały dni, tygodnie i lata. Mikołaj był dostojnym powszechnie szanowanym biskupem , serce miał szczodre i ufne, ciesząc się radością innych. Biskup Mikołaj miał już 82 lata. Nogi, które rozniosły tyle darów, od roku odmawiały mu posłuszeństwa. Leżał w łóżku i się modlił, a 6 grudnia zmarł.

Czasy się zmieniły. Jego najbliżsi nigdy by nie rozpoznali go w osobie Dziadka Mroza lub ubranego na czerwono Santa Clausa – Amerykanina przypominającego dużego krasnala, czy w osobie Lapończyka mieszkającego na biegunie północnym, jeżdżącego saniami zaprzężonymi w renifery. Mimo to sam święty prawdziwie jest obecny? Przychodzi , gdy chcemy dobra dla innych, gdy kogoś bezinteresownie obdarowujemy. Jest obecny w dobrych czynach, w miłości, która może się kryć za prezentami dawanymi ze szczerego serca. Całe jego życie było jednym wielkim darem dla innych, więc patronuje on tym wszystkim, którzy choćby nieudolnie chcą go naśladować.

Życie świętego jest zachętą do naszej przemiany…

Możemy zacząć od rzeczy małych. Wcielenie, kiedy Bóg staje się prawdziwym człowiekiem jest początkiem naszego zbawienia.

Nauczyciele bibliotekarze